Odnawialny najkorzystniejszy

Nie ulega wątpliwości, że Polakom żyje się coraz gorzej, przybywa nam bezrobotnych i rynek pracy kurczy się. Nic więc dziwnego, że nasi rodacy coraz częściej sięgają po kredyty, które w jakiś sposób łatają budżety domowe. Problem tylko w tym, że o kredyty też jest coraz trudniej, tym bardziej jeżeli zdolność kredytowa jest coraz mniejsza. Natomiast jeżeli mamy konta w bankach i banki orientują się w naszej sytuacji finansowej, mamy też określone i regularne wpływy to możemy liczyć na przykład na kredyt odnawialny.
– Z ostatnich wyliczeń naszych finansistów wynika,  że wbrew pozorom i przepowiedniom linie kredytowe w koncie mają się zupełnie dobrze. Kredyty do droga i wątpliwa przyjemność, która jednak w wielu sytuacjach staje się koniecznością. Niestety banki ostatnio grają nie fair ze swoimi klientami znacznie zawyżając koszty kredytów. Owszem stosują się do obowiązujących przepisów i nie przekraczają wyznaczonych granic oprocentowania, ale podnoszą prowizje, opłaty przygotowawcze, nakazują wykupienie ubezpieczeń kredytu, itp. Tym samym  koszt takiego kredytu rośnie dwu, lub nawet trzykrotnie. Nic więc dziwnego, że uwaga klientów banków nadal jest skierowana na tańsze, bardziej atrakcyjne kredyty w koncie. Może to być na właśnie kredyt odnawialny, przed którym tak przestrzegają nas tak zwani znawcy tego rynku. Tymczasem kredyt w koncie, kredyt odnawialny, okazuje się tańszy od zwykłych kredytów gotówkowych czy ratalnych nawet o 50 procent. Co to w praktyce oznacza? Otóż każdy właściciel konta, który decyduje się na przeniesienie do innego banku powinien dokładnie sprawdzić, jakie warunki kredytowania w kontach proponuje nowy bank i czy w razie podjęcia decyzji o przenosinach opłaci nam się skórka za wyprawkę. Analitycy finansowi dostrzegli także, co jest bardzo istotne dla klientów banków, że najtaniej na kredyt żyje się w takich bankach jak: Volkswagen Banku Direct, Nordea Banku, czy Raiffeisen – stwierdził ekspert.
– Od dawna mam konto w pekao sa i wiem jak się w tym banku żyje, a żyje się drogo. Jego oprocentowanie to nie mniej nie więcej jak tylko 0,01%, duże koszty za prowadzenie konta oraz wiele wszelkiego rodzaju opłat. No i kredyt odnawialny. Kredyt ten mam już od co najmniej 10 lat. Początkowo każde jego odnowienie to było składanie nowych dokumentów i podpisów. Później jednak, jako, że jestem stałym klientem tego banku od blisko 30 lat zaprzestano tych praktyk. Każdego roku dostaję tylko pisemną informację, że mija termin umowy i jeżeli nie zadecyduję inaczej kredyt zostanie mi przez bank odnowiony. Tak też się dzieje, a ja płacę za tę usługę 100 złotych. W moim przypadku jest to blisko 5% wartości kredytu. Moja żona ma blisko o połowę mniejszy kredyt i też płaci 100 zł. Musze przy tym zaznaczyć, że nie jest to tani kredyt, ale generalnie jestem z niego zadowolony. Z pewnością jednak bardziej się opłaca niż zwykły kredyt gotówkowy, którego zresztą w bankach nie można dostać – stwierdził klient banku pekao

Komentarze